„Szkoda, że ja nie mam pasji. Nie mam żadnego hobby. W niczym nie jestem dobra.”

No Ty żeś chyba do reszty ogłupiała!!!

Jeżeli miałaś przed chwilą takie myśli w głowie – to marsz pod prysznic bo to zawsze pomaga na takie głupie myślenie!

Ja na przykład lubię rysować. Może na ASP bym się nie dostała, ale sprawia mi to frajdę. Zaczynam rysować i w tym samym momencie przestaję myśleć o problemach, właściwie to o czymkolwiek.

Uwielbiam przerabiać zdjęcia w GIMP-ie. Co z tego, że czasami mi nie wychodzi? Przerabiam BO LUBIĘ. Bo to jest coś, co na chwilę pozwala mi NIE MYŚLEĆ.

Możesz czytać jedną książkę miesiąc – bo wolno czytasz; możesz biegać 10 minut – bo zaraz jesteś zasapana i spocona; możesz rysować niebieskie drzewa – bo nie rozróżniasz kolorów; możesz ozdabiać ciasta jak przedszkolak – bo nie masz duszy artysty.

 

I powiedz mi co to kogo obchodzi jak szybko czytasz? (przecież nie czytasz dla kogoś)

Kogo obchodzi to jak biegasz? (przecież jak się zatrzymasz po 20 sekundach to nikt nie będzie wiedział ile wcześniej przebiegłaś i jak bardzo zmęczona jesteś)

Kogo obchodzą Twoje niebieskie drzewa? (co to? nie można sobie niebieskich drzew narysować? a BO CO?!)

Kogo obchodzą brzydko ozdobione babeczki? ( w dupie i tak się wszystko wymiesza)

 

Rób to co lubisz a nie co potrafisz … i poświęć się swojej pasji aby nie ogłupieć, nie wylądować w kaftanie bezpieczeństwa w białym pokoju bez klamek.