Idealny facet to taki, który spotka się ze mną raz na tydzień lub spędzi ze mną czas od popołudniowego piątku do południa w sobotę.

To taki, który nie będzie wydzwaniał 5 razy dziennie, kiedy ja nie odbieram. No kurczę jak nie odbieram to chyba znaczy, że jestem zajęta, tak czy nie? Jak będę wolna to się odezwę! Miło jest od czasu do czasu dostać jakiegoś sms-a w ciągu dnia, ale na Boga, nie 5 dziennie! Uznaję tylko jedną rozmowę dziennie najlepiej wieczorem a nie całodzienny kontakt.

Idealny facet to taki, który będzie do mnie mówił per brzydalu, wiejska cebulo, grubasie itp., a od czasu do czasu (czytaj: raz na miesiąc-półtora) się wysili i powie „ładnie dziś wyglądasz”, „kocham cię”, Bo wiecie jak to jest? Jak się codziennie słyszy te czułe słówka to idzie się zesrać tęczą. Dosłownie. Przyzwyczajamy się do codziennego loffciania i co? I nam to powszednieje, staje się czymś na zasadzie „podaj mi sól kochanie”. Kiedy natomiast słyszymy to raz na miesiąc to wydaje nam się to wtedy szczere i jest nam miło.

Idealny facet to taki, który zadzwoni i powie, że będzie za pół godziny. Przyjedzie po mnie i powie, że jedziemy do niego a następnie zawiezie mnie nad jezioro aby się wykąpać przy zachodzie słońca.

Idealny facet to taki, który powie swoim kolegom: „to Ona” i nie będzie bał się ani wstydził zabierać jej na wypady z kumplami. Tak, wiem. Męskie spotkania też są ważne. Broń Boże nie zamierzam mu ich zabraniać, sama czasami wychodzę na babskie spotkania. Idealny facet powinien potrafić pogodzić obie sprawy.

Idealny facet to taki, który będzie mnie traktował jak partnerkę a nie kobietę. Co to znaczy? To znaczy, że będziemy razem malować ściany czy ławkę na podwórko, że będziemy razem kłaść kafelki, fugę czy panele, że pójdziemy razem do sklepu kupić coś na obiad, który razem przygotujemy, że będę mogła mu pomóc w naprawianiu czy sprzątaniu samochodu mimo, że się na naprawianiu nie znam. Nudne jest kiedy facet traktuje mnie jak bóstwo i zabiera mnie tylko do kina, restauracji, leży ze mną i oglądamy film i się non stop całujemy i wielbimy, aż do tęczowego porzygu.

Poza tym ma mnie kochać, nie zdradzać, nie okłamywać. Czy to tak wiele?